piątek, 6 maja 2011

why me don't you see?

za późno dziś przyszłyśmy an trening, już do autobusu wsiadali... a ja chciałam na sali sobie posiedzieć jeszcze. ha . był trening, już po. spotkałam dziś olę, edytę, kasię i patrycję. dawno was nie widziałam laski. :*  + julka mnie widziała gdzieś, buzia. :* ogólnie widziałam dziś paru znajomych. : ]] po jaraczewie poszłyśmy na orlik, bo dziś liga była. ..nic ciekawego. a no i stylista znowu przyjechała . patrzyła się znów, jak rozdziw. xd nasza wycieczka miała być przełożona na czerwiec, ze względu na za późne powiadomienie kuratorium o wyjeździe za granicę czy coś, na szczęście jedziemy tak, jak wcześniej było ustalone. czyli już za 2 tygodnie. jutro muszę napisać życiorys. + najprawdopodobniej jutrzejsze popołudnie z magdą i anią. :*  jestem zmęczona tym tygodniem.
_______________________________

"Po prostu czasem chciałabym, żebyś przyszedł i nic nie mówił, w tym milczeniu
ja bym się przytuliła, bo czasem nie trzeba słów, wystarczy być obok."


"[...]z każdym dniem zaczynam wątpić... "


jestem najbardziej naiwnym człowiekiem na świecie. gdy już mam nadzieję, chociaż odrobinę.. nagle wszystko się wali. to tak jakby rzucić swoim najpiękniejszym kryształowym wazonem o ścianę. czuję się właśnie tak jak ten rozbity wazon. potłuczona na miliard kawałków i porozsypywana po podłodze.  niech ktoś przyjdzie pozamiatać. myślałam, że wszystko jest na dobrej drodze, a tu nagle takie bum. może to i nic takiego, ale dla mnie to już jest jakiś znak. .. może za bardzo to przeżywam.. być może nie wiążesz z tym nic, ale dla mnie to już oznacza coś w stylu: pani dziękujemy, do zobaczenia nigdy. zawsze ktoś wchodzi mi w drogę. wypad z mojej ścieżki, ja sobie ją wybrałam, ja po niej dążę, a więc nara koleżanko. miałaś miliard czasu, teraz to moja 'własność', także: nie patrz, nie dotykaj, nawet nie myśl. z tym ostatnim nie będziesz miała zapewne problemu. jednak chyba bardziej prawdopodobna jest opcja, iż nic sobie z niego nie robisz. a  on w stosunku do ciebie jest tak naiwny jak ja w stosunku do niego.


przkro mi, że masz w sobie zbyt mało odwagi. 
mam nadzieję, że żałujesz. albo że będziesz żałował. niezmiernie.

"Nie po to korzystam z wyobraźni,by pozwalać durniom ją onieśmielać
To oni mają być nią onieśmieleni."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz